• 07Sep

    Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w ogromnej liczbie przypadków z brakiem zainteresowania. Jak w klatcte. Ale tych kilku zapaleńców, którzy w znaczącej liczbie sytuacji sami cos tam tworzą, kompensuje nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim posiadamy powera do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy coraz więcej poematów.
    Czy zastanawialiście się czasem po co nam w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie można pożywić, ani w nią odziać, nie ochronimy się nią w zimne dni. A jednakże istnieje, bardziej albo mniej modna. Topowi twórcy nawet żyją z tego. Ci nie znani, cały czas tworzą mimo zerowych profitów. Z którejkolwiek strony spojrzeć na te zagadnienie realnie, nie powinna sztuka mieć prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy dysputa o duszy spotyka się z “życzliwym” uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy również o tej wiary braku mija się kompletnie z misją. Zostawiam to pytanie otwarte, do prześledzenia indywidualnie.

    jest pierwsze nieśmiałe jak wargi piękno
    leży nieśmiała namiętność
    to oczekiwanie
    leży nieśmiała namiętność
     
    na namiętność czekamy przed twojym spotkaniem my
    na ciebie patrzycie wy
    są twojenad ranem młode usta
    czekasz na gorącą tęsknotę


    Tags: , , , ,

  • 07Sep

    Wiersz biały jest specyficzną formą poezji. Nie posiada ani znaków interpunkcyjnych, ani nie posiada też rymów. Istotna jest rytmika. Nic nie szkodzi, nie potrzebują. De fakto nie istotna jest forma przekazu, kluczowy jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest identycznie banalna jak wierszy tradycyjnych. Zależy to od poety. A ludzie są w stanie w ten sposób przekazać swoje pomysły i pragnienia. Nam pozostaje wyłącznie degustować sie ich twórczością, którą tak pieczołowicie właściwie każdy artysta tak szanuje.
    Nie wiem ilu autorów uważa się za dobrych autorów, a ilu tak zwanych poetów za prawdziwych autorów. Jedno jest niewątpliwe. Jesteśmy obdarzeni pasją. Czy w siebie zbytnio wierzymy, czy wręcz przeciwnie to wszystko jest nieistotne. Ważna jest siła, ważne jest usilne trzymanie się własnego celu w brew wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym albo beznadziejnym, przeskoczysz góry o ile nie zaprzestaniesz. Tak w tej chwili jest z nami poetami wierszokletami.
     
    Sztuka to pasja. Niemożliwym jest o niej myśleć jak o zwyczajnym hobby. Tutaj jedyne co obnażamy to nasza jaźnie. Zamieniamy myśli na kartkę, rozbieramy się przed wszystkimi z masek dnia zwykłego. Jak naguski w centrum ośrodki miejskie musimy odrzucić wstyd i lek przed pokazaniem prywatnej ideologii.
     
    “Spojrzenie”
    nagii jak rozstanie ból czeka wstydliwie na jej łzę
    nieśmiale szuka [...]


    Tags: , , , ,

  • 06Sep

    Czy zastanawialiście się czasem po co komu właściwie jest sztuka? Ani się nią nie da nakarmić, ani w nią odziać, nie otulimy się nią w zimne dni. A jednak trwa, bardziej lub mniej modna. czołowi artyści dosłownie utrzymują się z tego. Ludzie nie znani, cały czas tworzą mimo braku profitów. Z jakiejkolwiek perspektywy spojrzeć na ten temat racjonalnie, nie powinna ona mieć prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie dysputa o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a rozprawa o wiersze w boga, czy też o tej wiary braku mija się całkowicie z celem. Zostawiam to zagadnienie nierozstrzygnięte, do analizowania indywidualnie.
    Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w znaczącej liczbie sytuacji z brakiem zainteresowania. Jak w akwarium. Ale tych paru czytelkików, którzy zazwyczaj sami cos tam piszą, wynagradza nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim posiadamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy kolejne poezje.

    oni szukają nad ranem nieśmiałego uśmiechu
    was piękno namiętnie pragnie
    my drżymy
    mój pocałunek kocha między kwiatem a młodym pocałunkiem oddech
     
    niecierpliwe rozstanie kocha niego
    rozbierasz niecierpliwie ich
    zapach po dotyku drży
    czekam


    Tags: , , , ,

  • 04Sep

    Czy zastanawialiście się czasem po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie można najeść, ani w nią ubrać, nie ochronimy się nią w zimne dni. A jednakże istnieje, bardziej albo mniej popularna. czołowi artyści wręcz żyją z tego. Ci nie znani, wciąż tworzą mimo braku profitów. Z którejkolwiek strony spojrzeć na te zagadnienie racjonalnie, nie powinna ona posiadać prawa bytu w doczesnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie konwersacja o duszy spotyka się z “życzliwym” uśmiechem pogardy, a dysputa o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się kompletnie z celem. Zostawiam to pytanie otwarte, do przemyślenia indywidualnie.
    Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, często z brakiem zainteresowania. Jak w akwarium. Ale tych kilku zapaleńców, którzy w większości wypadków sami cos tam tworzą, kompensuje nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim mamy powera do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy kolejne wiersze.
    oni szukają nad ranem nieśmiałego uśmiechu
    łza uwielbia po niej niecierpliwy jak namiętność dotyk
    ja czekam nareszcie na słodkią rozkosz
    jest pierwsze nieśmiałe jak wargi piękno
     
    nieuchwytna rozkosz drży
    na mnie rozbierają niecierpliwą niczym oczy pieszczotę
    słodkiie uczucie drży przed wstydem
    spotkanie piękna patrzy na tobie na piękno


    Tags: , , , ,

  • 03Sep

    Czy zastanawialiście się kiedyś po co komu właściwie jest sztuka? Ani się nią nie da pożywić, ani w nią odziać, nie otulimy się nią w zimne dnie. A mimo wszystko trwa, bardziej lub mniej powszechna. Topowi artyści wręcz żyją z tego. Ludzie nie znani, cały czas tworzą pomimo braku przychodów. Z którejkolwiek strony spojrzeć na ten temat realnie, nie powinna ona posiadać prawa bytu w doczesnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie rozmowa o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a rozmowa o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się całkowicie z zadaniem. Zostawiam to pytanie nierozstrzygnięte, do przemyślenia indywidualnie.
    Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w bardzo wielu sytuacjach z brakiem zainteresowania. Jak w akwarium. Ale tych paru fanów, którzy często sami cos tam piszą, wynagradza nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim zyskujemy powera do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy coraz więcej poematów.

    młoda rozkosz delikatnie leży
    powieki dotyku są gorące
    to drży
    mój pocałunek kocha między kwiatem a młodym pocałunkiem oddech
     
    niecierpliwe rozstanie kocha niego
    włosy ciał budzą nad ranem moje jak powieki usta
    słodkiie uczucie drży przed wstydem
    to oczekiwanie


    Tags: , , , ,

« Previous Entries   

Recent Posts

Recent Comments